Strona domowa Gronkowiec O Paraprotex' ie Grzybica Kontakt z nami
 
Szukaj w serwisie:
 

Subskrypcja
Tu wpisz swój e-mail


 

Dowiedz się więcej o subskrypcji informacji od nas

 
 
  Inne hity firmy CaliVita International  
 
 
  Zrób przysługę znajomym potrzebującym pomocy  
 
 
   

Odwiedź witrynę o Noni - SUPER

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 

 

 

 

 

 

NA ZDROWIE >>

Opracowanie graficzne & hosting IHE

 
 
 

.

    Gronkowce     Bakterie  Przetrwanie     Gronkowiec złocisty    Wirulencja 
Zakażenie    Autoszczepionka    Antybiotyki    Immunologia Probiotyki Dieta 
 Leki farmakologiczne  Medycyna naturalna Fitoterapia    S.O.S.   subskrypcja
 ZENTHONIC
Toksyny Pasożyty   Słownik  Sonda   Komentarz  Noni
 Śmiertelna bakteria  
Klub CaliVita - najniższe ceny suplementów Sklep Internetowy

.
Przestroga  ojca mikrobiologii Ludwika Pasteura

"Los sprzyja przygotowanym umysłom" - Ludwik Pasteur

Poglądy rosyjskiego patologa Elia Miecznikowa kontrastowały z postawą Ludwika Pasteura, który uważał, iż w przypadku każdej choroby można odnaleźć odpowiedzialnego zań mikroba. Twierdził on dalej, że pod warunkiem wyizolowania danego zarazka i odkrycia odpowiedniego środka niszczącego ten typ bakterii, można spodziewać się, iż pewnego dnia ludzkość pozbędzie się niemal, wszystkich chorób. Historia ochrzciła Pasteura mianem ojca mikrobiologii. A przecież w ostatnich latach życia Pasteur zdał sobie sprawę, iż jego teorie dotyczące mikroorganizmów były błędne. Tuż przed śmiercią wypowiedział pamiętne słowa:

„Teren jest wszystkim, a bakteria – niczym”.

Pasteur potwierdził więc, że to nie tyle bakteria jest przyczyną schorzenia, lecz „teren” (obszar ją otaczający), czyli niemożność przeciwstawieniu się jej działaniu przez organizm żywiciela. Jeśli zaś żywiciel był słaby, mikroorganizm mógł się ”osiedlić” w jego organizmie i „pokonać” go.
Pasteur doszedł do wniosku, że na odporność na zarazki ma wpływ  niezliczona mnogość czynników obejmująca higienę żywienia, jakość spożywanych pokarmów,  stres, dziedziczność, środowisko i stan psychiczny”.

Świat lekarski podzielił się na dwa obozy zajmujące odrębne stanowisko wobec problemu chorób zakaźnych: część lekarzy przychylała się do pierwotnej teorii Pasteura, inni wierzyli, iż ważniejsze było ogólne zdrowie żywiciela, organizmu atakowanego przez bakterie. Odkrycie w latach trzydziestych i czterdziestych leków z grupy sulfonamidów i penicyliny skierowało medycynę, na szlak leczenia za pomocą farmaceutyków, prawie całkowicie odsuwając w zapomnienie koncepcję wzmacniania odporności żywiciela. A tym czasem jeszcze przed wynalezieniem streptomycyny, penicyliny i innych antybiotyków czy szczepionek, śmiertelność w przypadku wielu chorób zakaźnych statystycznie znacznie spadła.

Zgodnie ze słowami epidemiologa R.R. Portera: "Blisko dziewięćdziesiąt procent ogólnego spadku zgonów w wyniku zachorowań w całym tym okresie (1860-1965) miało miejsce jeszcze przed pojawieniem się antybiotyków".

John McKinlay i  Sonja M.McKinlay prowadząc badania na uniwersytecie w Bostonie stwierdzili: "Jak się wydaje, środki lecznicze w ogólności (chmioterapieutyki i zapobiegawcze) w niewielkim tylko  stopniu miały wpływ na ogólny spadek liczby zgonów w Stanach Zjednoczonych od 1900 roku. W niektórych przypadkach wprowadzenie preparatów farmaceutycznych miało miejsce kilka dziesięcioleci po tym, jak ustalił się niski poziom śmiertelności w wyniku danej infekcji, a w większości przypadków nie miało nań znaczącego wpływu".
 

Dr Marc Lappe, profesor wykładający na uniwersytecie stanu Illinois, podziela ich zdanie: "o żadnym antybiotyku nie można powiedzieć, by sprawdził się jako środek rzeczywistego i całkowitego zwalczenia którejkolwiek z chorób panujących w czasach współczesnych".
(fragmenty i cytaty z książki: "Ominąć antybiotyki" - Schmidt, Smith i Sehnert)

Największy paradoks polega na tym, iż upór z jakim medycyna II połowy XX wieku oraz współczesna bazuje na antybiotykach i syntetyzuje coraz to nowe ich rodzaje, całkowicie przysłonił a nawet uniemożliwił i niekiedy ograniczył ustawowo inne możliwości opanowania infekcji (w USA u Unii Europejskiej mamy obecnie limity zalecane na dzienne minimalne normy witamin i minerałów, ustawowy zakaz leczenia ziołami i suplementami -tylko profilaktyka, oficjalną niechęć "naukowego świata medycznego" do wielu alternatywnych metod naturalnych itd...). Taki proces rozpoczął się około II połowy XX wieku. Tak oto zaświtała Epoka Antybiotyków.

 Epoka Antybiotyków - historia powstania

Pierwszy antybiotyk został odkryty w 1929 r. przez Aleksander Fleminga, który zaobserwował hamujący wpływ grzyba Penicillium notatum na bakterie gatunku Staphylococcus. Odkrywca penicyliny ostrzegał przed nadużywaniem tego cudownego leku, wiodącym do powstania opornych na niego bakterii. Jego słowa nie wzbudziły zrozumienia wśród lekarzy. 

>>>Więcej na ten temat>>>

<<<Antybiotyki - artykuły od początku


Kiedy antybiotyki działają "za dobrze" >>>


   Gronkowce     Bakterie  Przetrwanie     Gronkowiec złocisty    Wirulencja 
Zakażenie    Autoszczepionka    Antybiotyki    Immunologia Probiotyki Dieta 
 Leki farmakologiczne  Medycyna naturalna Fitoterapia    S.O.S.   subskrypcja
 ZENTHONIC
Toksyny Pasożyty   Słownik  Sonda   Komentarz  Noni
 Śmiertelna bakteria  
Klub CaliVita - najniższe ceny suplementów Sklep Internetowy

© Copyright 2003 by R&P Zarzyccy
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Optymalizowano dla MS Internet Explorer 5.0 i rozdzielczości 1024 x 768    PL ISO 8859-2

   Wykorzystywanie całości lub fragmentów serwisu bez pisemnej zgody autorów jest zabronione i będzie ścigane z całą surowoscią polskiego i europejskiego prawa.