Strona domowa Gronkowiec O Paraprotex' ie Grzybica Kontakt z nami
 
Szukaj w serwisie:
 

Subskrypcja
Tu wpisz swój e-mail


 

Dowiedz się więcej o subskrypcji informacji od nas

 
 
  Inne hity firmy CaliVita International  
 
 
  Zrób przysługę znajomym potrzebującym pomocy  
 
 
 

NASZE SERWISY


algi, aloes, żurawina, paudarco


nopalin, chrząstka rekina, chelaty, enzymy, tlenoterapia, antyoksydanty,  suplementy


owoc mangostanu

Odwiedź witrynę o Noni - SUPER
owoc noni


cenniki, zamówienia CaliVita

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 

 
     

.

Gronkowce     Bakterie  Przetrwanie     Gronkowiec złocisty    Wirulencja 
  Zakażenie    Autoszczepionka    Antybiotyki    Immunologia   Probiotyki    Dieta 
 Leki farmakologiczne  Medycyna naturalna Fitoterapia    S.O.S.    subskrypcja  

 ZENTHONIC
Toksyny Pasożyty   Słownik  Sonda   Komentarz  Ocean21Noni
 Śmiertelna bakteria 
Klub CaliVita 

.
Antybiotyki i infekcje – inaczej niż sądzono

Należy oddać antybiotykom sprawiedliwość uratowały niezliczone istnienia ludzkie, które bez ich pomocy poddałyby się naporowi infekcji.
Sulfanilamid okazał się skuteczny w zwalczaniu form infekcji bakteryjnych. I dzisiaj antybiotyki ratują życie, niosą ulgę w cierpieniu i tak będzie nadal. Nie należy jednak przypisywać  tym „cudownym lekom” zasługi zredukowania ogólnej częstości występowania częstości chorób zakaźnych. Spadła ona rzeczywiście drastycznie w przypadku chorób takich, jak gruźlica, artretyzm stawów, zapalenie płuc, zapalenie płuc, dyftertyt, szkarlatyna, koklusz i tyfus – ale jeszcze przed wynalezieniem antybiotyków!!!
Ich pojawienie się nie wywołało dalszego spadku zachorowań. Zgodnie ze słowami epidemiologa R.R. Portera: „Blisko dziewięćdziesiąt procent ogólnego spadku zgonów w wyniku zachorowań w całym tym okresie [1860-1965] miało miejsce jeszcze przed pojawieniem się antybiotyków” czyli przed rokiem 1940.

 

Doktor Thomas McKeown, lekarz praktyk i profesor higieny społecznej na uniwersytecie w Birmingham w Anglii, twierdzi: „spadek śmiertelności w drugiej połowie dziewiętnastego wieku zawdzięczamy wyłącznie zmniejszeniu liczby wypadków śmiertelnych będących następstwem zachorowań na choroby zakaźne; nie ma dowodów na podobny spadek w odniesieniu do innych przyczyn zgonów. Analiza chorób, których zmniejszona śmiertelność przyczyniła się do poprawy sytuacji, wskazuje na wpływ następujących czynników:
1.rosnącego poziomu życia, w szczególności lepszego odżywiania się 
2.poprawy w zakresie higieny
3.pomyślnych trendów w kształtowaniu się koegzystencji między organizmem żywiciela a niektórymi mikroorganizmami.

Terapia (to jest postępowanie lecznicze) niczym się nie przyczyniła do poprawy sytuacji, a dodatni wpływ szczepień ochronnych ograniczył się do ospy – co samo w sobie spowodowało jedynie dwudziestą część ogólnego spadku liczby zgonów. Przytaczając dane dotyczące gruźlicy, pisze on dalej: „Jeszcze przed wynalezieniem streptomycyny śmiertelność spadła do niewielkiego ułamka poziomu utrzymującego się w latach 1848-1854... Udział tego leku w redukcji liczby zgonów od wczesnych lat dziewiętnastego stulecia ogranicza się zaledwie do trzech procent”.

Znawca tego zagadnienia doktor E.H. Kass, przemawiając w 1971 roku jako nowoobrany przewodniczący Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych stwierdził, iż zjawisko spadku śmiertelności większości infekcji do poziomu prawie porównywalnego z dzisiejszym miało miejsce jeszcze przed odkryciem zarówno przyczyn chorób jak i lekarstwa na nie. Doktor Kass wydaje się sugerować, iż sam fakt odkrywania kolejnych szczepów bakteryjnych wywołujących infekcje i postępującego w ślad za tym wynalezienia skutecznych antybiotyków miał wątły, o ile jakikolwiek, związek ze spadkiem liczby zachorowań. Z poglądem takim zgadza się wielu innych ekspertów.

John McKinlay i Sonja M. McKinlay prowadzący badania na uniwersytecie w Bostonie, przeprowadzili wnikliwą analizę wpływu postępowania leczniczego na spadek liczby zachorowań na choroby zakaźne. W przypadku dziesięciu pospolitych chorób doszli śmiertelności można by przypisać zabiegom leczniczym wprowadzonym po tej dacie, zaleconym w przypadku dziesięciu pospolitych chorób doszli do wniosku, że”...od roku 1900 co najwyżej trzy i pół procent spadku śmiertelności można by przypisać zabiegom leczniczym wprowadzonym po tej dacie, zalecanym w przypadku każdej z analizowanych powyżej chorób”. W ostatecznym podsumowaniu stwierdzają : „jak się wydaje, środki lecznicze w ogólności (zarówno chemioterapeutycznej, jak i zapobiegawczej natury) w niewielkim tylko stopniu miały wpływ na ogólny spadek liczb zgonów w Stanach Zjednoczonych od 1990 roku; w niektórych przypadkach wprowadzenie preparatów farmaceutycznych miało miejsce kilka dziesięcioleci po tym, jak ustalił się niski poziom śmiertelności w wyniku danej infekcji, a w większości przykładów nie miało nań znaczącego wpływu”. Dr Marc Lappe, profesor wykładający na uniwersytecie stanu Illinois, podziela ich zdanie: „o żadnym antybiotyku nie można powiedzieć, by sprawdził się jako środek rzeczywistego i całkowitego zwalczania którejkolwiek z chorób panujących w czasach współczesnych”.

Dr med. Paweł Grzesiowski w swoim artykule "Nosicielstwo i patogenność" stwierdza: "Silniejsze leki nie są zwykle konieczne. Poważne niebezpieczeństwo stanowią wielooporne gronkowce pochodzące ze środowiska szpitalnego (tzw. MRSA, MRSE), które są często wrażliwe tylko na jedną grupę leków (glikopeptydy np. wankomycyna). To bardzo niebezpieczne i na całym świecie obserwuje się narastanie tego zjawiska w wyniku powszechnego nadużywania (w medycynie ludzkiej, weterynarii i rolnictwie) antybiotyków. Są już niestety pierwsze na świecie (także w Polsce) szczepy oporne na wankomycynę!!
Dlatego coraz częściej poza antybiotykami w leczeniu zaburzeń relacji "gronkowce-człowiek" stosuje się metody alternatywne, probiotyki, barwniki roślinne, immunostymulacje itp. Niestety nie istnieje jeszcze bezpieczna specyficzna szczepionka przeciwgronkowcowa, a poza tym istnieją pewne obawy przed powszechnym jej stosowaniem, bo nie wiemy czy bakteria, która zajęłaby miejsce gronkowców będzie tak dla człowieka łaskawa".

 

Antybiotyki przyjaciel czy wróg?

Lekarz obserwujący w szpitalu zdrowienie dziecka z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, bez wątpienia uzna, że przyjaciel. Mamy jednak wiele problemów z antybiotykami...

 

 >>> Więcej>>>
 

<<<Antybiotyki - artykuły od początku

 


Kiedy antybiotyki działają "za dobrze" >>>


FORUM     DYSKUSYJNE    DLA   CZYTELNIKÓW

© Copyright 2003 by R&P Zarzyccy
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Optymalizowano dla MS Internet Explorer 5.0 i rozdzielczości 1024 x 768    PL ISO 8859-2

   Wykorzystywanie całości lub fragmentów serwisu bez pisemnej zgody autorów jest zabronione i będzie ścigane z całą surowoscią polskiego i europejskiego prawa.